22 października 2015

WYBORY NA TWITTERZE: Top 20 - Politycy

Których polityków obserwują „jedynki” z list wyborczych? Komentarz Sary Scheller, Specjalisty ds. public affairs w H+K Strategies.
WYBORY NA TWITTERZE: Top 20 - Politycy
Analiza Top 20 obserwowanych polityków i partii pozwala zauważyć kilka zjawisk. Pierwszym z nich jest wspomniany we wstępie całkowity brak kobiet w tym zestawieniu. Fakt ten nie wziął się jednak znikąd: pośród 172 „jedynek” na Twitterze, tylko 38 kont jest prowadzonych przez kobiety, co stanowi zaledwie 22,1 % ogółu (w sumie na 390 jedynek, 95 to kobiety, czyli jedynie 24,4%).


Pierwsza kobieta-polityk, Barbara Nowacka, znalazła się dopiero na 21 miejscu*, co daje jej i tak wysoką pozycję w porównaniu z dwiema pozostałymi tegorocznymi kandydatkami na premiera. Imienne konto Ewy Kopacz pozostaje nieaktywne i znajduje się na 164 miejscu zestawienia (obserwuje ją 38 „jedynek” i zaledwie 15 000 osób w ogóle). Beata Szydło natomiast, która zaktywizowała się dopiero na czas kampanii, jest dziś na 85 miejscu pod względem popularności wśród polityków (obserwuje ją kolejno tylko 51 „jedynek” i zaledwie 28 000 użytkowników Twittera łącznie). Dane te jasno pokazują, ze nawet kobiety będące w centrum politycznej uwagi, wydają się nie dostrzegać możliwości spozycjonowania się za pomocą Twittera i wykorzystania go do dialogu z innymi politykami, mediami czy potencjalnymi wyborcami.


W przypadku listy 20 najpopularniejszych polityków wyraźnie zarysowują się także różnice preferencji między wyborczymi „jedynkami” i ogółem „polskiego” Twittera. Tylko pięciu z obecnych na liście polityków przekroczyło próg 200 tysięcy obserwujących ogółem (kolejno Radosław Sikorski, Donald Tusk, Janusz Palikot, Jerzy Buzek, Ryszard Kalisz). Co ciekawe, znajdujący się w tej grupie Ryszard Kalisz, w naszym badaniu zajął dopiero dwudzieste miejsce. Na liście pojawiły się z kolei takie postaci, jak Janusz Piechociński czy Ryszard Petru (zajmując kolejno 7 i 14 miejsce wśród polityków obserwowanych przez „jedynki”), których jednak na próżno szukać w ogólnych rankingach popularności polityków w tym serwisie, gdzie obserwuje ich kolejno zaledwie odpowiednio 33 i 54 tysiące osób. Wyniki naszego badania pozwalają także stwierdzić, iż konta imienne cieszą się zdecydowanie większą popularnością, niż konta należące do partii. Możliwe, że partyjne komunikaty w mediach społecznościowych nie dostarczają informacji, których kandydaci szukają lub zwyczajnie przegrywają z kontami „imiennymi”, które pozwalają na lepszą identyfikację przekazów z konkretną osobą. Z uzyskanych danych wynika, iż profile partyjne nie cieszą się zbytnią popularnością, zarówno wśród „jedynek”, jak i wśród społeczeństwa. Konto Platformy Obywatelskiej, która ma najwięcej obserwujących pośród kandydatów i wszystkich użytkowników, ma ich kolejno jedynie 61 i 40 000.


Jeśli chodzi o przynależność partyjną, to aż połowa polityków wśród obecnych na liście Top 20 należy do obecnej koalicji rządzącej. Co ciekawe, nie znalazł się na niej żaden polityk należący do Prawa i Sprawiedliwości. Nie jest to oczywiście w żaden sposób zaskakujące, że to aktualni decydenci przyciągają największą uwagę. W obliczu zbliżających się wyborów, nie pozostaje nam nic innego jak obserwować sytuację i zobaczyć, czy ich wyniki przyniosą istotną zmianę w tym względzie.


* Barbarę Nowacką i Ryszarda Kalisza obserwuje taka sama liczba ‘jedynek”, jednak z uwagi na zdecydowanie wyższą popularność Ryszarda Kalisza na Twitterze to właśnie jemu przypadło miejsce 20.


Sara Scheller
Hill+Knowlton Strategies Corporate Practice